Witam serdecznie!
Po chwilowej, blogowej ciszy związanej z urodzinami synka i przygotowaniami do świętowania, powracam z kwiatowym projektem, a dokładnie z kwiatową metamorfozą metalowej klatki czy - jak kto woli - latarenki, która została udekorowana ręcznie robionymi kwiatami oraz motylkami z drewna.
Pozdrawiam serdecznie,
Kasia Rajczakowska
Uwielbiam wszelkie latarenki, klatki i inne takie "ustrojstwa", a jeszcze dodatkowo ozdobione są ucztą dla mych oczu :) Śliczna jest!
OdpowiedzUsuń